czwartek, 17 marca 2016
Start głosowania na szyciowy blog roku !
Tu link do głosowania na mój blog.
http://szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/do-mnie-by-aleksandra-benkowska/
Może uda sie uzbierać trochę głosów i od Was :D
wtorek, 15 marca 2016
Kocyk, kocyk...
Przepraszam, że zdjęcia kocyka są niewyprasowane :( Szczerze, to zdjęcia są liche, światło nie sprzyja ostatnio robieniu zdjęć, muszę poszukać jakiegoś ładnego tła do fotografowania, bo takie cykanie fotek na kanapie nie jest efektowne.
czwartek, 10 marca 2016
Etui na pieluchy
Taka niby niepotrzebna rzecz, kolejny gadżet w torbie dla dziecka...ale to nieprawda! Pieluchy w foliowym worku, pieluchy walające się luzem po torebce...
Kiedyś, jakieś 5 lat temu brałam udział w kampanii streetcom , kampania Pampers dotyczyła opinii na temat pieluch jednorazowych. Wtedy nawet nie myślałam o dzieciach! W paczce ambasadora dostałam pieluchy, torbę eko oraz saszetkę z materiału-nie wiedziałam do czego służy. W 2014 w maju zostałam mamą i ta oto saszetka bardzo mi się przydała. Okazało się ze służy ona do pieluszek! Do dziś jej używam i nie dosyć że zajmuje mało miejsca to mieści nawet 5 szt pieluszek jednorazowych!
Dziś na wzór mojego etui na pieluszki, uszyłam etui dla bliskiej koleżanki. Robota szybka, dobrze się szyło i efekt jest bardzo zadowalający.
Jutro Wam pokażę jak krok po kroku, w 20 min uszyć takie etui.
środa, 9 marca 2016
Szyje się
środa, 2 marca 2016
Konkurs Łucznika
Szyciowy blog roku 2015 Łucznik. Zauważyłam na fb że organizowany jest konkurs,więc postanowiłam wysłać swoje zgłoszenie i co mnie bardzo ucieszyło,zakwalifikowałam się :-)
Taka rzecz a cieszy, a tym bardziej że motywuje to do dalszego prowadzenia bloga i oczywiście do dalszego poszukiwania nowych, twórczych pomysłów.
Stan surowy
wtorek, 1 marca 2016
Co za błąd!
Tydzień temu moja mama postanowiła kupić nową maszynę do szycia. Szukamy,sprawdzamy,10 stron w internecie na raz otwartych. Porównujemy i jest,znalazłyśmy...zamawiamy,płacimy,2dni później przyjeżdża kurier z nową maszyną! I to nie ta...
W szale szukania,podniecenia,chcenia posiadania zamówiłyśmy nie tą co trzeba :-(
Na szczęście po telefonicznej rozmowie z producentem udało nam się sprostować zamówienie i jutro dotrze do nas wymarzony model łucznika,który sam szyje,haftuje,pikuje itp :-)
czwartek, 25 lutego 2016
Wracam!
Szukam,cały czas szukam tego czegoś. Odwiedzam blogi parentingowe,grupy na fb,natykam się na trendy,nowości i na ceny...!
Takie ładne,miękkie,kolorowe kocyki minky dla dzieci.
Cena 99 zł za kocyk o wymiarach 75cm x 100cm. Dla mnie cena zbyt wysoka. Zamówiłam bawełnę,wypełnienie,polar minky i uszyłam 2 kocyki z całości kupionych materiałów plus z resztek poduszkę dla Wiktora. Kocyki w kwadracie 77cm x 77cm, poduszka 40cm x 60cm.
Koszt materiałów śmiesznie niski,robocizna...jak na pierwszy raz to trochę miałam zabawy,bo mi maszyna zjechała z toru i musiałam pruć Emotikon smile ale czy zdarłabym aż 99 zł za taki kocyk? No raczej nie...może taka cena ma się marką,jak większość rzeczy na rynku,może modą, może (najprędzej) chęcią zarobku.
Uszyłam i leżą, bo chętnych brak... trzeba zainwestować w metki, podnieść cenę i zacząć sprzedawać,ponieważ niska cena (jak widzę) odstrasza Emotikon wink.
środa, 3 września 2014
High Need Baby - oby nie !
Jak się okazało, macierzyństwo w "realu" bardzo różni się od tego opisywanego w podręcznikach, które czytałam będąc w ciąży. Nie ma się czasu na wszystko, każdą wolną chwilę, czyli wtedy kiedy dziecko śpi, spędza się na odsypianiu nocy. Kiedy się nie karmi, to się przewija, a jak już to wszystko się zrobi, można wtedy coś zjeść na prędce, bo za chwilę cały schemat się powtarza :)
I tak po 4 miesiącach ciągłego karmienia i wracaniu do normalności, napisałam tego posta :)
Przez ten okres dużo się dowiedziałam na temat macierzyństwa jak i charakterze własnego dziecka, które nie jest grzeczniutkim, podręcznikowym maleństwem, które można nakarmić, przewinąć i położyć na macie edukacyjnej na której spokojnie spędzi godzinę...nie, Wiktor ma swój charakterek i lubi pokazywać, że też ma coś do powiedzenia.
Szukając informacji w internecie jak poskromić złośnika natknęłam się na taki oto artykuł i aż mi się krew w żyłach zmroziła...
http://www.bangla.pl/artykuly/a86/high-need-baby-to-brzmi-dumnie
Nie, na szczęście u nas Wiktor jeszcze jest odkładalny, nie śpi w nocy z piersią w buzi i nie wymaga ciągłego noszenia, ale jak widać są i takie dzieci które potrzebują ciągłej uwagi rodziców.
High Need Baby - dziwne to pokolenie i cieszę się że nie tylko ja borykam się z problemem płaczącego wiecznie dziecka w wózku, marudzącego od rana do nocy, wybrzydzającego jak tylko się da i znudzonego każdą nową zabawką...
piątek, 14 lutego 2014
Miś
Uszyłam Misia dla Bobika :) No zanim Bobik pourywa mu uszy i inne kończyny, Miś będzie dumnie się prezentował na półce w towarzystwie innych misiaków.
Z okazji Walentynek Miś przesyła masę uścisków :*









