Tak to już jest, jak nic się nie dzieje, to nic sięnie dzieje, ale jak już zacznie się coś dziać to wszystko na raz!
Zajączkowy kocyk bardzo spodobał się publice znalazł on swojego nowego przyjaciela, więc do niego powstała poduszka- bo do tanga trzeba dwojga :)
Idąc za ciosem zamówiłam kilka metrów bawełny by pomalować kolejne panele, ale jak to w życiu bywa, sprzedawca opóźnił przesyłkę, mi brakuje czasu a zamówienia leżą i czekają na zmiłowanie :)
No nic...trzeba zacisnąć pasa i wziąć się do roboty :)
Tym czasem przedstawiam Wam poduszkę do wózka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 marca 2016
wtorek, 15 marca 2016
Kocyk, kocyk...
Miało być etui na pieluchy, nie ma ale będzie. Nie ma, ponieważ w międzyczasie szyłam 2 komplety pościeli dla dzieci, kocyk i podusię minky do wózka oraz coś jeszcze, ale to Wam pokażę jak oddam uszyte rzeczy właścicielce :)
Przepraszam, że zdjęcia kocyka są niewyprasowane :( Szczerze, to zdjęcia są liche, światło nie sprzyja ostatnio robieniu zdjęć, muszę poszukać jakiegoś ładnego tła do fotografowania, bo takie cykanie fotek na kanapie nie jest efektowne.
Przepraszam, że zdjęcia kocyka są niewyprasowane :( Szczerze, to zdjęcia są liche, światło nie sprzyja ostatnio robieniu zdjęć, muszę poszukać jakiegoś ładnego tła do fotografowania, bo takie cykanie fotek na kanapie nie jest efektowne.
piątek, 9 grudnia 2011
Przywieszki =)
Świąteczne poduszeczki o wymiarach mniej więcej 6x6 cm. Naszyłam się trochę, ale warto było :) najlepszą robotę miała moja Mama http://to-co-mnie-cieszy.blogspot.com/ ponieważ ślicznie ozdobiła te cudeńka- ja nie mam tyle cierpliwości, by naszywać takie drobiazgi ...
na blogu u Mamy więcej przywieszek i innych świątecznych ozdóbek :)
na blogu u Mamy więcej przywieszek i innych świątecznych ozdóbek :)
wtorek, 2 sierpnia 2011
MISIOWO
Znalazłam kiedyś misia-brelok i tak stał na półce od 6 lat. Wyszperałam z szafy kawałek białego materiały w angielski haft i ubrałam misia =)
Miś jak widać jest wielkości buteleczki od Tabsco :)
I taka ślicznotka powstała:

Super miś! szkoda używać jako breloczek :)
A to kolejny z milusińskich. Mama uszyła mi misia baaardzo dawno temu. Odkurzony przeszedł metamorfozę, trochę materiału, wstążeczek i guziczków i mam Panią Misiową :)

Subskrybuj:
Posty (Atom)






